Samorządowcy jadą na opinii Tuska

Ostatnie wybory samorządowe pokazały, że program kandydatów nie ma żadnego znaczenia., peowcy pokazywali się z Tuskiem i to miało wystarczyć do tego, by wygrać. I często wystarczało, bo czołowi politycy PO wszędzie mówili, że PiS i inne partie to czyste zło i im władzy oddać nie można. Tam, gdzie się ei dało, to było wielkie kupowanie głosów, jak chociażby we Wałbrzychu. Tym sposobem mamy obecne taki a nie inny obraz samorządów. Wiele miejscowości tak naprawdę zaczyna dostrzegać zmiany na gorsze, bowiem Polska i jej miasta wyraźnie zostały zastopowane w rozwoju. Brak pieniędzy, brak kompetencji u mnożących się urzędników, brak też jakichś pomysłów na rozwój i budowanie dobrobytu wielu regionów.
Zapewne za cztery lata to wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej, choć i to wcale nie jest takie pewne. Jesteśmy skłonni przyznać, że Polacy niestety nie są zbyt pamiętliwym narodem, szybko zapominają to, co było złe i dają się nabierać na głupie slogany przedwyborcze. A potem,... przychodzi im wyjeżdżać do innych krajów w poszukiwaniu pracy. Przykład? Chociażby sam szczecin i zachodniopomorskie, tam skala bezrobocia jest jedna z największych w kraju tymczasem władze województwa złożone głównie z peowców za nic sobie to mają, ten region Polski ma niewyobrażalne wręcz możliwości, porównywalne do Trójmiasta, ale tam niestety nie ma ani jednego polityka, jaki miałby wizje rozwoju Szczecina, nie ma nikogo, kto mógłby nawet taką wizję realizować. Jest za to to, co w każdym innym regionie Polski, praca po znajomościach, dotacje unijne przyznawane w zaskakujący i dość podejrzany sposób.

Menu

Polecamy