Wojna na linii Pis-PO

Niniejszy blog powstał z myślą o tym, by spojrzeć na świat polskiej polityki okiem zwykłego zjadacza chleba. Nie ma co wierzyć w doniesienia mediów, bowiem te najczęściej są stronnicze jedną, albo druga stronę. Czy to Poznań, Szczecin, czy warszawa... nie ma żadnych wątpliwości: rządy PO wybitnie rozczarowują, choć prawda jest jeszcze bardziej bolesna jeśli nie PO, to kto? Trudno liczyć na to, że PiS będzie coś robił lepiej, może inaczej, ale jakoś diametralnie kierunków rozwoju kraju nie zmieni, nie zmniejszy podatków, bo Polski na to nie stać. I do tego sam lider partii, Jarosław Kaczyński to nie jest osoba, jaką widzielibyśmy na najbardziej znaczących stanowiskach rządowych w kraju.
Od wielu lat widzimy zażartą walkę na linii PO PiS, co przykre, PO doszło do władzy tylko dlatego, że Polacy glosowali przeciwko Kaczyńskiemu,a nie na samego Tuska. Teraz jest w sumie podobnie, fani Platformy to ludzie nienawidzący PiSu, z kolei sympatycy PiSu to ludzie, którzy może nie do końca są konserwatystami, ale na pewno nie są w stanie strawić rządów Tuska i jego aroganckich kumpli. Dlatego też wiemy doskonale, że ta wojna nie prowadzi do żadnych merytorycznych dyskusji, a przepychanki to nic innego jak idiotyczna walka o władzę. A zwykli ludzie cierpią, bowiem bezrobocie wciąż jest ogromne i za lepszym jutro wszyscy musimy wyjeżdżać z tego kraju na Wyspy lub do Niemiec, bo tylko tam jest dla Polaków godziwa praca.

Menu

Polecamy